header

Seniorzy odwiedzają „Riwierę Północy”.Riwiera Północy – to Sopot, niegdyś tak nazywany.


Seniorzy odwiedzają Sopot złaknieni ciekawych przeżyć, rozrywek, a także chcący poznać trochę historii o Sopocie..

Wyjazdy do Sopotu weszły w stały zwyczaj Uniwersytetu Trzeciego Wieku i Osób Niepełnosprawnych w Elblągu.

Tym razem do wyjazdu zaprosiliśmy seniorów  z Żurawca, Gronowa Elbląskiego i Spółdzielni Mieszkaniowej Sielanka  w Elblągu. A to wszystko po to, by poznać się wzajemnie i nawiązać bliższe kontakty, które pozwolą w przyszłości na zorganizowanie wspólnych spotkań.

Tak więc wyjeżdżamy - autobus pełen seniorów i dobrego humoru .

Podczas jazdy  Henryk Kamiński – słuchacz UTWION odczytał napisany przez siebie wiersz mówiący o życiu seniorów w Uniwersytecie, o ich zajęciach w sekcjach, rozrywkach, wyjazdach. Jedna z naszych koleżanek przybliżyła informacje o Sopocie, wskazując obiekty, które warto zwiedzić.

Sopot przywitał nas przyjazną choć nie słoneczną pogodą. Odwiedziliśmy główny trakt Sopotu – ulicę Bohaterów Monte Cassino i odchodzące od niej boczne uliczki. Podziwialiśmy tam secesyjne kamieniczki a także  Krzywy Domek.

Sopot wiąże się nierozerwalnie z Molem , spacer po nim okazał się prawdziwym przeżyciem. Spoglądając w kierunku lądu podziwialiśmy panoramę Sopotu i piękną sylwetkę Grand Hotelu, która nie dała się  stłumić przez ogromny  nowoczesny hotel Sheraton. Przez lunetę mogliśmy spojrzeć  na Westerplatte, Hel i Port Północny. Na Skwerze Kuracjuszy podziwialiśmy zespół budynków z charakterystyczną wieżą gdzie mieści się Zakład Balneologiczny. Niektórzy spoglądali na niego z zazdrością,  bo wielu z nas przydałby się w  nim pobyt.

Wiele było jeszcze do obejrzenia. Nie starczyło czasu na zwiedzanie parków i lasku, nie wspominając o niedostępnej  o tej porze Operze Leśnej i … kasynach.

Następnym etapem naszej wycieczki był dwugodzinny pobyt w Aqua Parku. Pobyt tam, uzmysłowił nam, że nie jest z nami tak źle. Potrafimy się cieszyć, bawić. Nie przeciwstawiamy się biegowi czasu, akceptujemy go ale wyciągamy z niego to, co dla nas najlepsze. Być może okaże się, ze ten czas to jeden z piękniejszych okresów życia.

Po tak ciekawie spędzonym dniu wsiadamy do autokaru a tu nasz Henryk Kamiński ponownie obdarowuje nas pięknym wierszem opowiadającym  o pobycie w Sopocie.

Wracamy - czekają na  nas inne ciekawe zajęcia i wyjazdy organizowane przez Uniwersytet.

 

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

Krystyna Opalińska